sobota, 22 kwietnia 2017

Stolik kawowy

Kolejnyy raz  okazało się iż potrzeba jest matką wynalzku, i nie twierdze że wynalazłam koło ale po długich poszukiwaniach odpowiedzniego stolika kawowego zrozumiałam że nie znajde tego czego chcę, Sklepy przepełnione są tandetą wszystko do wszystkiego podobne a jak nawet już cos wpadło mi około to cena okazywała sie zaporowa.



Po przewertowaniu setek obrazków na  https://www.pinterest.com/ obejrzeniu całej masy filmików na You Tube. miałam w głowie dokładnie to czego chciałam.



Jeżeli masz męża chętnego do wspołpracy to Twoje mażenie o odpowiednim stoliku kawowym bardzo szybko się ziści. Nie twierdze że przerasta to siły i mozliwości nas kobiet i tu wspaniałym przykładem jest You Tuberka  Ana White
 https://www.youtube.com/user/knockoffwood?sub_confirmation=1  która bardzo często mnie inspiruje  pokazuje jak w prosty sposób zrobić, zbudować meble ktore na pierwszy żut oka wyglądają bardzo skąplikowanie.

A tu mój mąż w akcji  :)





Moj Coffe table wykonany jest z drzewa sosnowego, cena takiego drzewa jest bardzo przystępna i ma jeszcze inna zalete ma piękny rysunek słojów i seków zabejcowanie go jakimś ciemniejszym kolorem jeszcze bardzej podkręca jego piękno.

A tutaj wersja w szarego stelaża  do innej części domu




piątek, 24 marca 2017

W oczekiwaniu na wiosnę

. Ponieważ tu gdzie mieszkam zima szybko nie odpuszcza postanowiłam na przekur temu co jest za onknem zaprosić wiosne do domu.
Zrobiłam łatwe w wykonaniu dekoracyjne  doniczki na zioła


 Wystarczyło kilka desek troszke białej farby do nadania efektu postarzonych desek, farba tablicowa i cynowane mini wiaderka




Napis naniesiony za pomocą transferu z drukarki laserowe a nastepnie przemalowane na biały kolor






A tu wersja z mini tablicą




Teraz wypadało by wybrac sie po sadzonki ziół  bo narazie wstawiłam plastikowe Szrekowe uszka  :)
 A teraz byle do ciepełka bo wiosna jest juz w kalendarzu a za oknem zima



niedziela, 5 marca 2017

Nowa ze starego



Czy zdaża wam sie czasami kupić coś pod wpływem impulsu albo tez dlatego że nic lepszego sie nie trafiło więc zmeczeni szukaniem odpowiedniego mebla kupujecie coś co wam nie do końca sie podoba ale myślicie że jakoś przy odpowiedniej aranżacji bedzie to dobrze wyglądac. Ja tak własnie kupiłam dwa regały . Jeden z pierwszych zakupów do nowego domu. Okazało sie jednak że nie pasują do zamierzonego konceptu wystroju a na dodatek ich wygląd strasznie mnie denerwuje. Co bym na nie nie ustawiła nic mi się nie podobało. Nie moge się przecież tak męczyć ;)

 A to sprawca moich koszmarów ;)




Postanowiłam to zmienic i z brzydkiego nudnego stolika powstało coś takiego.




Wystarczyło pare sosnowych desesek  Farba do mebli, pomocny mąż w duecie ( dziękuje Kochanie ) Odnawianie tego mebla było bardzo łatwe, nalezy tylko dobrze zaplanowac pracę. Pierwsze co musimy zrobić to umyć mebel z kurzu i ewentualnych innych zanieczyszczen, jezeli mamy jakieś pekniecia lub ubytki w meblach dobrze jest  je uzupełnić szpachlą do mebli, jezeli decydujemy się na zmiane uchwytów rownież nalezy zamaskować dziurki po srubach bo może sie okazac ze nowe które zakupimy mogą mieć inny rozmiar a tym samym będziemy musiały wywiercić nowe dziurki ( należy pamiętać aby stare uchwyty połączyć ze śrubami bo mogą nam się jeszcze kiedyś przydać, czesto jest tak że sruby z jedych uchwytow nie koniecznie muszą pasować do innych wiec jezeli je zgubimy możemy mieć kłopot z ponownym użyciem. Jezeli nie zmieniasz uchwytow wykręć je ułatwi to malowanie i nie ubrudzisz ich Następną czynnością ktorą musimy zrobić to zmatować meble sprawi to że farba bedzie lepiej sie trzymac czyli nie bedzie sie odpryskiwała w trakcie używania mebla czy czyszczenia go
. Po zmatowieniu malujemy te części ktore nie bedą pokryte nowym blatem i czekamy do wyschniecia ( ja zawsze odczekuje około doby aby mieć pewność że farba dobrze wyschła ) Nastepnie przetarłam farbe w celu otrzymania lekkich przetarć na krawedziach aby otrzymać ciekawy efekt vintage. Kiedy uzyskamy zadawalający efekt malujemy warstwą zabezpieczającą. Zostało już tylko przycięcie desek na blaty i pomalowanie bejcą wybranego koloru. Na koniec dodałam nowe  uchwyty i gotowe Teraz jestem zadowolona . Są piekne i pasują do mojej koncepcji wystroju salonu.





sobota, 4 marca 2017

POCZĄTEK

Zastanawiam sie od trzech dni nad tym jak rozpocząć. I chyba nic mondrego nie wymyślę. Wiec witam wszystkich i wpraszam sie w świat Blogów. Dzień dobry jak każdy inny chociaz dzisiaj jestem wyjątkowo uziemiona w domu , własnie mamy zawieje śnieżna i od wczoraj wieczora napadało jakieś 30 cm śniegu . Ja wiem że jest 4 marcaale ja nie wem czy ten śnieg o tym wie.  Co tam byle do wiosny mam nadzieje że nastepny post w bardziej wiosennych klimatach.




Stolik kawowy

Kolejnyy raz  okazało się iż potrzeba jest matką wynalzku, i nie twierdze że wynalazłam koło ale po długich poszukiwaniach odpowiedzniego st...